Wyjazd pod namioty.
Mieliśmy to szczęści, że pogoda nam dopisała. Pomimo wrześniowych dni, słoneczko świeciło przez całe dwa tygodnie. Razem z moimi przyjaciółmi pojechaliśmy nad morze pod namioty. Rozbiliśmy się i zaczęliśmy planować super imprezę nad morzem. Na polu namiotowym poznaliśmy wiele osób, które również spragnione były atrakcji. Staraliśmy się poznać jak najwięcej osób, by powiększyć krąg zainteresowanych i organizatorów. Pomysłów było co niemiara. Jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się zorganizować dwie imprezy. Całe pole namiotowe cieszyło się wraz z nami. Uzyskaliśmy obietnice pomocy przy zorganizowaniu własnej imprezy nad morzem. Jak się później okazało, obietnice zostały dotrzymane. A uczestnictwo w przygotowaniach pochłonęło chyba każdego z bywających tam ludzi. Pomimo przeróżnych pomysłów staraliśmy się wybierać te najsensowniejsze.